Składniki:
- 2 puszki czerwonej fasoli
- 1/2 szklanki ciemnego kakao
- 1,5 tabliczki czekolady (u mnie gorzka 70%)
- Słodzidło np- miód/ksylitol/erytrytol/stewia
- 2 dojrzałe banany
- 3 jajka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 łyżki domowego masła orzechowego/2 łyżki rozpuszczonego masła klarowanego lub 2 łyżki roztopionego oleju kokosowego-do wyboru
- Płatki migdałowe do posypania
Sposób przygotowania:
Fasolę odsączamy z zalewy i dobrze płuczemy pod bieżącą wodą, chwilę osuszamy na sitku. Do wysokiego naczynia przekładamy odsączoną fasolę. Następnie dodajemy do niej kakao, rozgniecionego banana i słodzidło-u mnie 2 łyżki erytrytolu. W kąpieli wodnej roztapiamy około 4 pasków tabliczki czekolady. (Kąpiel wodna-rozkruszamy czekoladę na mniejsze kostki do szklanki żaroodpornej i wstawiamy ją do lekko gotującej się wody w garnuszku, energicznie mieszamy, aż do rozpuszczenia czekolady)-dodajemy do masy. Czekoladę można też rozpuścić w mikrofali, ale trzeba obserwować ten proces żeby się nie przypaliła. I teraz ten etap jest najlepszy 😋próbujemy ciasto!UWAGA wciąga😀 Jeśli jest mało słodkie dosładzamy. Dodajemy masło orzechowe lub zamiennik, a następnie wbijamy jajka i proszek do pieczenia. Wszystko razem dobrze blendujemy na gładziutką masę-około 5 minut. Formę 20x20 cm wykładamy papierem do pieczenia. Przelewamy do niej ciasto. Posypujemy górę małymi kawałkami pozostałej czekolady. Pieczemy w 180 stopniach przez około 30-35 minut. Pozostawiamy ciasto do całkowitego wystygnięcia. Następnie oblewamy roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą i posypujemy płatkami migdałowymi. Uwierzcie mi, że nie trzeba książkowo odmierzać tutaj składników, róbcie według własnych smaków-inwencja twórcza dozwolona. Najlepiej smakuje jak poleży troszkę w lodówce i tam też to ciasto przechowujcie.
Zrób zdjęcie, pochwal się nim na INSTAGRAM i dodaj oznaczenie @beactive.behappy 💗 Z góry dziękuję😘
Zrób zdjęcie, pochwal się nim na INSTAGRAM i dodaj oznaczenie @beactive.behappy 💗 Z góry dziękuję😘
Wkrótce nowe przepisy!
Smacznego!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz